czwartek, 4 lutego 2010

W oparach absurdu

Tak właśnie się czuję, dlatego powstały te wszystkie kolczyki

AVANI
(imię w języku Indian Cheyenne oznaczające "król ziemi")

onyksowe gronka (65mm)

NIE MA



DJAVAN

(brazylijskie imię męskie o nieznanym znaczeniu)

niebieski agat i ciemnoniebieski szafir (55mm)



KAATJE
(holenderskie imię znaczące "czysty")

kianit w dużych brzęczących ilościach (75mm!)




METTE
(duńskie imię żeńskie oznaczające "perłę")

perły majorka i rzeczne w kolorze szaro-srebrno-fioletowym (54mm)



DAMEK
(czeskie imię męskie oznaczające "ziemię")

jaspis i szara muszla (65mm, z tych jestem niezadowolona :/)

NIE MA



KADIJA
(afrykańskie imię, które znaczy "żona proroka" ;))

i coś zielonego drobnego (42mm, nazwy kamieni później dopiszę)
NIE MA
 

Pozdrawiam wszystkich czujących się podobnie absurdalnie.

6 komentarzy:

Teo pisze...

wow
jaka zmiana na forum
ciemność widzę
z drugiej stronysuper się oglada fotki na takim tle ;)


sliczne czarne gronka

PiAnka pisze...

Wow! Aniu - ale natworzyłaś! I wiesz które najbardziej mi się podobają, prawda? :-)

Anonimowy pisze...

Te czarne gronka są boskie!

Wiola

Ewa pisze...

Kurczę- ale masz wenę twórczą. :)gronkowe są najśliczniejsze...czarne the best!
Pozdrawiam!

Anney's World... pisze...

avani i kadija cudne!!!!
aniu :**

Filoarte pisze...

Kolczyki agatowo - szafirowe oraz labradorytowe po prostu przepiękne, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, cudowne!Podoba mi się także to
w jaki sposób nadajesz nazwy dla swoich dzieł, dzięki temu zyskują one duszę...