czwartek, 18 lutego 2010

Metoda

zacznę od gronek może

AILA


perły rzeczne stalowo-fioletowe i stalowo-niebieskie w oksydzie (75mm)

NIE MA




OBELIA

perły rzeczne zielone guziki w oksydzie (56mm)




CADY

ametysty, kwarc ametystowy, granaty w oksydzie (62mm)

NIE MA (dziękuję Bożenko)


SAIDA

labradorytowy wisior (97mm!)





i nie gronka

GABRIELA

perły majorka kolor benzyny, 16 mm kule (40mm)





TAMERON

 NIE MA

i drewniany naszyjnik - heban tygrysi kostki 20x20, srebro i czarny rzemień (64cm)


8 komentarzy:

Grabka pisze...

piękna biżuteria, widać, że stres bywa twórczy. Życzę mniej napięć ;) A i można zobaczyć fotografa odbijającego się w kolczykach ;)

coco.nut pisze...

Aila i wisior podobają mi się najbardziej!!! ale takie gronka i w tej ilości to tylko po tabletkach na uspokojenie... podziwiam!!!

i też mniej stresów życzę!!!

marArt pisze...

:)))kochanie to ja idac Twoją metodą przy wyrobie moich gronek musiałabym swojego prać na kwaśne jabłko z parę razy dziennie:)))ale wiesz to jest myśl:)i nic tak nie wkurza faceta jak olewanie go z uśmiechem na twarzy:)szkoda nerwów.a tworki cudne!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

Ty wiesz co ja lubię najbardziej :) Te zielone gronka i fioletowe są po prostu przepiękne!

Wiola

Filoarte pisze...

Przypomniała mi się po przeczytaniu Twoich słów książka Krystyny Jandy "Różowe tabletki na uspokojenie" i myślę sobie, że Ty już znalazłaś świetną metodę na uspokojenie i jest ona NIEZWYKŁA TWÓRCZA i PIĘKNA w skutkach jak na załączonych fotografiach!!!Całuję Cię Mocno:)

boniusia pisze...

ametysty i perła majorka... ech...

boniusia pisze...

haaa i juz sa prawie moje :)

Mirro pisze...

Piękny