środa, 3 marca 2010

No more

No more maybe's
Babies got rabies
I'm sitting on the porch
in the middle of the Andes
Yeah
body and soul

Silverchair

MARY II

(podrasowana Maryśka z poprzedniego posta)
swarovski w roooznych kolorach, oponki i bicone) z oksydowanym srebrem

NIE MA



DANIELA

gładkie sopelki onyksu, Swarovski jet bicone i srebro oksydowane - takie czarnulki ;)



CORENTINE

(koral rekonstruowany, srebro na lince jubilerskiej)

7 komentarzy:

Aga pisze...

Piękne !
zwłaszcza pierwsze i trzecie ! :)

Anonimowy pisze...

WOW! podrasowana Maryśka jest the best! CUDO! :)

Wiola

Klara pisze...

Maryśka cud...no szlachetności i powera nabrała

PiAnka pisze...

Podrasowana Maryśka jest genialna !!!!

Nessa pisze...

mnie jak zawsze rozbrajają Twoje czarności... ech.. :)

marArt pisze...

No wszystkie piekne!!!ściskam ciepło i życzę pogody ducha!

rogi pisze...

Dzieki babki :)

Maryska dostala takiego kopa, ze juz jej nie mam

Wiola, mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona ;)