środa, 25 marca 2009

Ametystowo - po oksydzie

Zoksydowałam WTA.
I jak, która wersja lepsza - z oksydą czy bez?

NIEDOSTĘPNY







I jeszcze chciałam zaprezentować Wam Davis - kolczyki zrobione z drobniutkich perełek słodkowodnych w kolorach metalicznym i łososiowym zawieszonych na oksydowanym srebrze.

NIEDOSTEPNE



3 komentarze:

borsi pisze...

w wersji oksydowanej podoba mi się bardziej :) jest cudowny
ps. gdzie kupilas oksyde?..przymierzam się..;-)

piechotka pisze...

No jasne, że oksydowany ładniejszy:-) A kolczyki z perełkami zaraz bym założyła - cudne są!!!

Rogata biżuteria pisze...

Dzieki dziewczyny :)
Takie pochwaly sa jak balsam :)