Zbliża się koniec roku szkolnego, zbliża się koniec moich studiów podyplomowych.
Zostało 7 dni nauki, liczę do wystawiania ocen. I wiąże się to z tym, że dla niektórych uczniów to początek roku szkolnego. I za tym idzie niezliczona ilość prac do sprawdzania.
Co gorsza, kończy się drugi i ostatni semestr studiów. Czas do końca: trzy tygodnie. Muszę przetłumaczyć 6 różnorakich zadań (to minimum, które muszę). Do tego w następną sobotę zaliczenie z tłumaczeń dokumentów unijnych. Już nie mogę się doczekać :D
Ten długi dwuakapitowy wstęp ma pomóc wyjaśnić Wam, dlaczego nie ma na blogu nowej biżuterii i w najbliższym czasie nie będzie. Coś tam robię, ale to co zrobię od razu idzie w delegację, czasu nie robienie fotek już nie starcza.
Jutro rano pokażę kilka rzeczy, które zrobiłam w wolnych chwilach, a potem dopiero za dwa tygodnie, jak się zbiorę do kupy.
Trzymajcie kciuki za pomyślność, żebym dotrwała do 20 czerwca w zdrowiu przede wszystkim psychicznym :)
sobota, 30 maja 2009
sobota, 23 maja 2009
piątek, 22 maja 2009
w bólach stworzone
czwartek, 21 maja 2009
sobota, 16 maja 2009
see u someday hopefully in May
w nadchodzacym tygodniu, a nie wiem jaka sytuacja bedzie i za 2 tygodnie
nie bede miec czasu, nie bede miec czasu, nie bede miec czasu na przyjemnosci
i na ten smutny czas ;) nawet zadnej muzyki Wam do posluchania nie dam, bo po raz kolejny zepsul sie glosnik ;)
ale z racji tego, ze lubie jak na moim blogu dzieje sie cos, pokaze Wam 2 zdjecia, ktore zrobil moj tegoroczny 6latek podczas naszej majowej wyprawy na pojezierze lubuskie
1. Takich plaz juz nie ma ;)

2. Marek Piegus - Autoportret ;)
nie bede miec czasu, nie bede miec czasu, nie bede miec czasu na przyjemnosci
i na ten smutny czas ;) nawet zadnej muzyki Wam do posluchania nie dam, bo po raz kolejny zepsul sie glosnik ;)
ale z racji tego, ze lubie jak na moim blogu dzieje sie cos, pokaze Wam 2 zdjecia, ktore zrobil moj tegoroczny 6latek podczas naszej majowej wyprawy na pojezierze lubuskie
1. Takich plaz juz nie ma ;)
2. Marek Piegus - Autoportret ;)
wtorek, 12 maja 2009
niedziela, 10 maja 2009
Wena
Wena jest bardzo kapryśna
dopada cię, rzuca się na plecy
po to, aby po chwili pójść w siną dal bez słowa pożegnania
moja właśnie mnie opuściła
mimo to powstało kilka par, jedna para dziennie, wydumana wymęczona
no ale są
1. Dubhghall
hematyt w oksydowanym srebrze (27mm)
NIE MA


2. Mainchin
jadeit bordowy i oksydowane srebro (30mm)
NIE MA

3. Bearach
Pererłki majorka białe z różową poświatą, swarki malutkie i nieoksydowane srebro (48mm)
NIE MA

4. Brónach
szkło weneckie, szkło i srebro (60mm)
NIE MA

5. Ciara
kryształki szklane w kolorze złotym i srebro - długie kolczyki (53 mm)
NIE MA
dopada cię, rzuca się na plecy
po to, aby po chwili pójść w siną dal bez słowa pożegnania
moja właśnie mnie opuściła
mimo to powstało kilka par, jedna para dziennie, wydumana wymęczona
no ale są
1. Dubhghall
hematyt w oksydowanym srebrze (27mm)
NIE MA
2. Mainchin
jadeit bordowy i oksydowane srebro (30mm)
NIE MA
3. Bearach
Pererłki majorka białe z różową poświatą, swarki malutkie i nieoksydowane srebro (48mm)
NIE MA
4. Brónach
szkło weneckie, szkło i srebro (60mm)
NIE MA
5. Ciara
kryształki szklane w kolorze złotym i srebro - długie kolczyki (53 mm)
NIE MA
Etykiety:
hematyt,
jadeit,
kryształ,
oksyda,
perły Majorka,
szkło weneckie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
