Na koniec maratonu chcialam pokazac Wam dwie pary kolczykow z pieknymi fasetowanymi kamieniami.
1. Przepiekne zielone oponki kornerupinu, zdjecie nie bylo w stanie oddac lekko polyskujacego uroku tego kamienia, otoczone srebrem. Sceptycznie bylam nastawiona do srebrnego kwiatka, ale coz... Zobaczymy...
2. Jeszcze piekniejszy kamyk, fasetowany ametyst, bardzo ciemny, prawie jak czarny - dopiero pod swiatlo widac jego urok... Mialam wieeeelki problem ze sfotografowaniem tych kolczykow, zeby oddac urok kamyka... I chyba nie do konca sie udalo...
